Niedziela, czyli wielka siesta

Sunday, 15.07.2007

Siesta to fajny wymysł, a raczej przymus. Normalnie w tygodniu, w największym słońcu, na ulicach widać tylko turystów. Prawie wszystko zamknięte, ale otwarte są np. sklepy.

Niedziela to taka wielka siesta. Bardzo wielka, gdyż wszystkie sklepy są pozamykane. Centra handlowe zamknięte. Uliczne markety zamknięte. Otwarta jest tylko gastronomia, aby turyści nie umarli z głodu. Są plany wprowadzenia tego okrutnego zwyczaju w Polsce. Jestem przeciwko, choć moje zdanie może z czasem się zmieni...

Komentarze:

Menu:

  1. O blogu
  2. Wszystkie wpisy
  3. Wszystkie galerie
  4. Atom (RSS)

Kontakt:

  1. e-mail

© 2007-2009 Daniel Stalica