Sztuka parkowania

Monday, 27.08.2007

To jest szokujące dla kogoś kto przyjeżdża z miejsca gdzie samochody traktuje się jak ozdobę.

Tutaj niewątpliwie samochód służy do jeżdżenia. W Polsce często służy jednak jako gadżet do pokazywania sąsiadom. Prawie wszystkie samochody są poobcierane, zwłaszcza na zderzakach. Wszyscy tu parkują na zderzak, odbijają się od jednego auta by za chwilę zatrzymać się na kolejnym, dzięki temu potrafią zaparkować w miejscach gdzie żaden Polak by nie zaparkował.

Miałem okazję jechać z miejscowymi kierowcami i to jak parkowali w niektórych miejscach powodowało mój zachwyt. Samochód jest po to aby jeździł. Kropka. Kręcenie kierownicą w miejscu to norma, pogniecione samochody jadące po ulicy, norma. Zaparkowane samochody prawie na środku skrzyżowania, norma. Trzy rzędy zaparkowanych samochodów na jednokierunkowej, norma, nie pytajcie mnie jak oni wyjeżdżają, nie wiem. Czasami zdarza się, że ktoś nad ranem przez parę minut molestuje klakson, bo nie może wyjechać.

Samochodów jest tak wiele, że czasem nie ma gdzie zaparkować, nie pomagają podziemne parkingi, ani parkingi pod blokami (bardzo częste). Samochodów jest zdecydowanie za dużo. A to oznacza, że warsztatów samochodowych też jest mnóstwo, i faktycznie gdzie się człowiek nie obejrzy to są, w blokach, pod mieszkaniami, tak jak i większość sklepów czy innych firm.

Komentarze:

Menu:

  1. O blogu
  2. Wszystkie wpisy
  3. Wszystkie galerie
  4. Atom (RSS)

Kontakt:

  1. e-mail

© 2007-2009 Daniel Stalica