Czas leci, klimat kwaśnieje

Monday, 20.08.2007

Po euforii która udzielała się po przyjeździe, nadszedł czas kwasów.

Teoria sie sprawdza, gdy jest fajnie i wszyscy są szczęśliwi wystarczy najmniejsza iskra, aby wszystko zepsuć i przekreślić. Sprawy błache zaczynają mieć tak samo wielkie znaczenie jak te, które sprawiają, że człowiek jest szczęśliwy. Coś na zasadzie, że żeby być szczęśliwym, trzeba pocierpieć, aby znów zacząć odczuwać i doceniać bodźce. Deklaracje o docenianiu świata deklaracjami, a życie tętni swoim życiem, mnie to w sumie nie dziwi. Kwas się leje, a ja już dawno przestałem się przejmować błachostkami, no bo po co? Szkoda cennego czasu, który tak szybko przepływa między palcami, czujecie to? Ja czuję...

Zostałem poproszony o usunięcie zdjęć z galerii z urodzin (nie moich), ok usunąłem galerie, no bo przecież nie powycinam tej osoby, która tam być nie chce, szkoda czasu na pierdoły, zdjęcia do wglądu na moim kompie ;) Następnym razem poproszę wszystkich o dozgonną (pozgonną w sumie też, jakby ktoś przekręcił się za wcześnie) autoryzację na umieszczenie zdjęć hehe...

Czyżby to by dowód na to, że zmiana otoczenia załatwia część problemów, ale zawsze generuje nowe? Na pewno... no cóż... życie płynie dalej, a ja popływam w morzu póki jeszcze mogę...

Komentarze:

Menu:

  1. O blogu
  2. Wszystkie wpisy
  3. Wszystkie galerie
  4. Atom (RSS)

Kontakt:

  1. e-mail

© 2007-2009 Daniel Stalica